2016-10-24

Recenzja #30 - "Odrodzona"

 *UWAGA: W tej recenzji pojawiają się spojlery z serii "Wodospady cienia"* 
Witam Was w ten zły dzień, w końcu jest poniedziałek. Jak tam zaczęliście tydzień? Książkowo? Mam nadzieję, że macie w ten wieczór trochę czasu, bo przychodzę do Was z recenzją. Tym razem padło na "Odrodzoną".




Tytuł: "Odrodzona"
Autor: C. C. Hunter
Tłumacz: J. Lipińska
Rok wydania: 2015 (Polska)
Cena:
Wydawnictwo: Feeria Young
Seria: "Wodospady cienia po zmroku"
Tytuł oryginalny: "Reborn"
Opis: Poznajcie historię Delli, wampirzycy z Wodospadów Cienia, która właśnie wkracza na drogę swojego przeznaczenia!

Życie Delli było idealne: rodzina, chłopak, świetlana przyszłość. Przed przemianą. Wtedy wszyscy, których kochała, odeszli. Dziewczyna znalazła schronienie w Wodospadach Cienia, obozie dla nastolatków o nadnaturalnych zdolnościach. Tam właśnie Della i jej przyjaciółki, Kylie i Miranda, leczą sobie nawzajem złamane serca śmiechem. Tam też Della zaczyna treningi, by pracować dla JBF. I nie życzy sobie, żeby coś ją od tego odrywało. Co oznacza, że nie ma czasu na romans ze Steve’em, gorącym zmiennokształtnym, którego pocałunki topią jej serce.

Kiedy w obozie pojawia się nowy wampir, Chase, świat Delli pogrąża się w chaosie. Arogancki i irytująco seksowny Chase stanowi zagadkę… a Della lubi tylko te zagadki, które umie rozwiązać. Nie potrafi rozgryźć Chase’a, a przynajmniej nie wtedy, kiedy musi mierzyć się z nawiedzeniami, gangami wampirów i masą rodzinnych tajemnic. Czy uda jej się udowodnić, że nadaje się do JBF, przeżyć… i nie dać sobie złamać serca?

- lubimy.czytac

1. Treść
"Odrodzona", czyli spin-off serii "Wodospady cienia". Polecam czytanie w odpowiedniej kolejności, ponieważ w innym wypadku zdradzicie sobie największy i najbardziej frapujący sekret Kylie.
  Po tym krótkim wstępie - zapraszam na prawdziwą recenzję.
Z Dellą zapoznałam się już w "Urodzonej o północy" i nie została moją ulubioną bohaterką. Po przeczytaniu pierwszego tomu nowej serii, "Odrodzonej", nadal bardziej lubię Gallen. Kylie ma w sobie ciepło i zrozumienie, którego nie posiada Della. Potrafię zrozumieć dlaczego zachowuje się tak, jak się zachowuje (egoistycznie, czasem podle, jakby nic ją nie obchodziło). Ale - jest naturalna. Podobało mi się, że nie bała się wygarnąć innym - co o nich myśli, jak się zachowali albo że po prostu nie chce mieć z nimi do czynienia. Do tego dziewczyna walczy z czymś bardzo ważnym - szowinizmem. Moja feministyczna dusza krzyczy: "Do boju dziewczyno!".
Ogromnym plusem jest powrót bohaterów. Ta książka nie skupia się na nich tak bardzo. I dobrze, bo fana serii po prostu to by nudziło. Niestety - starzy bohaterowie pojawiali się rzadko. Uważam, że autorka powinna dać trochę więcej Kylie i Mirandy, było ich za mało.
"Dodając błąd do błędu, nie otrzyma się wyniku bezbłędnego"
 Każda książka ma swoje tajemnice i zwroty akcji. "Odrodzona" jest tego pełna, a do tego pojawiają się naprawdę ciekawe wątki. Czekają na mnie kolejne tomy - muszę poznać najważniejszą odpowiedź. "Odrodzona" zawiera także bardziej przyziemne wydarzenia. Rozmowy są prowadzone na temat rodziny, miłości, problemów. Daje to książce idealny balans i kontrast nad innymi sytuacjami.
Skoro już wspomniałam o miłości, to opowiem trochę o wątku miłosnym. Steve i Chase - dwóch chłopaków, którzy kochają taką niedostępną, zimną dziewczynę. Dla mnie najlepiej, żeby Della była sama. Wiem, którego z chłopaków lubię bardziej, ale moim zdaniem, Della to beznadziejny materiał na dziewczynę. Nie chcę spojlerować, więc powiem tylko, że w niektórych momentach, zachowywała się okropnie wobec Steva.
Ostatnią rzeczą, która mi się nie podobała, była narracja. Autorka stosuje narracje 3 osobową. Moim zdaniem jest zupełnie nie potrzeba. Hunter nie opisuje nam odczuć innych bohaterów, tylko Delli. Czytamy o myślach Delli, o poglądach Delli, o marzeniach Delli. Dlatego książka powinna dziać się z jej perspektywy.
Ocena: 7,5/10
2. Okładka
  • Okładka ukazuje las. Jak wiemy Della uwielbiała biegać po lesie, a do tego dzieje się tam mnóstwo wydarzeń.
  • Pierwszy plan zajmuje dziewczyna, która wygląda jakby miała korzenie azjatyckie. Dokładnie jak Della.
  • Ogólnie, podoba mi się wydanie książki.
  • (Uważam, że jest to najlepsza okładka z serii "Wodospady cienia po zmroku".)
Ocena: 3/3
3. Język i styl
  • C. C. Hunter używa język odpowiedniego dla każdego swojego bohatera. Potrafi go zmieniać dla nerwowej Delli, spokojnej Holiday albo lekko nieogarniętej czarownicy, to bardzo dobra cecha u autora. 
  • Styl autorki jest dobrze dopasowany do naszego pokolenia. Nie używa za długich opisów albo nudnych dialogów, gdzie większość słów jest niezrozumiała ;) W dodatku ma lekki styl, który nadałby się do innych gatunków.
Ocena: 2/2
4. Układ graficzny
Ocena: 1/1
5. Akcja
Miłośnicy dużej ilości akcji - coś dla Was! "Odrodzona" jest napakowana akcją. Ale nie taką zwykłą akcją - ciekawą, a do tego dziejącą się w odpowiedniej chwili i z przerwami czasowymi. W przerwach można chwilę odpocząć i przeczytać o spokojnych, przyziemnych sprawach. 
Wydarzenia, które dzieją się w książce, są tajemnicze, a to zachęca do ciągłego czytania. Najważniejsze jednak jest to, że są oddzielone kilka najważniejszych pytań i na większość dostajemy odpowiedź już pod koniec tego tomu. 
Spokojnie, najważniejsza tajemnica wciąż pozostaje sekretem.
Ocena: 5/5
6. Autor
Christie umie grać na emocjach. Nie raz bałam się o bohaterów, a czasem nie była to nawet ważna misja. Jak już wspomniałam autorka fajnie bawi się kontrastem wydarzeń, a co lepsze potrafi stworzyć taki dobry kontrast. Także odpowiednio balansuje pomiędzy odpowiedziami i pytaniami. Gwarantuje też sobie to, że nie pogubi się w wydarzeniach. A ostatecznie po przeczytaniu książki, jesteśmy ciekawi co będzie w kolejnym tomie.
Tak dla mojego idealnego kontrastu - napiszę teraz o tym, za co Hunter dostaje ode mnie wielki minus. Steve i Chase - wyżej wspomniani chłopcy Delli - przypominali mi kogoś bardzo, bardzo znanego. Odważny, opiekuńczy i ten delikatniejszy oraz tajemniczy, którego główna bohaterka tego nie znała, ten, który nie wiadomo czy jest zły, czy dobry. Widzę Dereka i Lucasa. Hunter popełniła tutaj ogromny błąd, który nie powinien się zdarzyć. 
Ocena: 2,75/4
 
Podsumowanie: 21,25
Ocena: 4
Procent: 85%

1 komentarz:

  1. Ja za to pokochałam Dellę od pierwszej strony. Co prawda na początku trochę mnie irytowała swoim zachowaniem, ale myślę, że zmienisz o niej zdanie czytając kolejne części i mając większy wgląd w jej przeszłość oraz trudne życie. Dodam jeszcze tylko, że na pewno zobaczysz w niej wielką zmianę w ostatniej części serii.
    Uwielbiam tę książkę i mam nadzieję, że będzie mi dane często do niej wracać:)
    Pozdrawiam! http://bookwormss-world.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Hej!!!
Mam nadzieję, że przeczytałeś ten post. Będę wdzięczna, jeśli zostawisz komentarz. Nie musisz zgadzać się z moją opinią, a ja chętnie poznam twoją ;)
Masz pytania? Może jakiś pomysł? Pisz tutaj lub na adres e-mail: alicjasims1@gmial.com