2016-08-05

Recenzja #23 - "Miasto kości"

Z powodu, że "Miasto kości" wygrywa ankietę, dzisiaj przyszedł czas na recenzję właśnie tej książki.
Jeśli znasz mnie nie od dziś, to wiesz, że z Cassandrą się lubimy (przynajmniej dopóki nie podeptała mi serca po "Mechanicznej księżniczce"). Natomiast, jeśli jest to pierwszy post, jaki czytasz na moim blogu, to serdecznie się cieszę, że tu dotarłeś.

Tu podaje Wam linki do innych książek Clare jakie recenzowałam:
Mechaniczny anioł - Diabelskie maszyny, tom I
Mechaniczny książę - Diabelskie maszyny, tom II




Tytuł: "Miasto kości"
Autor: Cassandra Clare
Tłumacz: A. Rzeszka
Rok wydania: 2007
Cena: 35 zł
Wydawnictwo: Mag
Seria: Dary Anioła
Tytuł oryginalny: "City of bones"
Opis: Tysiące lat temu, Anioł Razjel zmieszał swoją krew z krwią mężczyzn i stworzył rasę Nephilim, pół ludzi, pół aniołów. Mieszańcy człowieka i anioła przebywają wśród nas, ukryci, ale wciąż obecni, są naszą niewidzialną ochroną. Nazywają ich Nocnymi Łowcami. Nocni Łowcy przestrzegają praw ustanowionych w Szarej Księdze, nadanych im przez Razjela.

Ich zadaniem jest chronić nasz świat przed pasożytami, zwanymi demonami, które podróżują między światami, niszcząc wszystko na swej drodze. Ich zadaniem jest również utrzymanie pokoju między walczącymi mieszkańcami podziemnego świata, krzyżówkami człowieka i demona, znanymi jako wilkołaki, wampiry, czarodzieje i wróżki. W swoich obowiązkach są wspomagani przez tajemniczych Cichych Braci. Cisi Bracia mają zaszyte oczy i usta i rządzą Miastem Kości, nekropolią znajdującą się pod ulicami Manhattanu, w której leżą zmarli Łowcy. Cisi Bracia prowadzą archiwa wszystkich Łowców Cieni, jacy kiedykolwiek żyli. Strzegą również trzech boskich przedmiotów, które anioł Razjel powierzył swoim dzieciom. Jednym z nich jest Miecz. Drugim Lustro. Trzecim Kielich.

Od tysięcy lat Cisi Bracia strzegli boskich przedmiotów. I było tak aż do Powstania, wojny domowej, pod przywództwem zbuntowanego Łowcy, Valentine’a, który niemal na zawsze zniszczył tajemny świat Łowców. I mimo że od śmierci Valentine’a minęło wiele lat, rany, jakie zostawił, nigdy się nie zabliźniły. Od Powstania minęło piętnaście lat. Jest upalny sierpień w tętniącym życiem Nowym Jorku. W podziemnym świecie szerzy się wieść, że Valentine powrócił na czele armii wyklętych. A Kielich zaginął…
- lubimy.czytac

1. Treść
Seria Cassandry Clare jest bardzo popularna i nie traci swojej popularności. Mimo, że od wydania pierwszej części minęło już dziewięć lat, książki nadal cieszą się dużą popularnością. Nic dziwnego skoro seria jest świetna.

Utworzenie świata od początku na pewno nie jest łatwym zadaniem. Akcja musiała dziać się wolniej, żeby wytłumaczyć reguły, przedstawić stworzenia i Nocnych łowców. Nie mam tego za złe Clare. Pierwszy tom wyszedł naprawdę dobry. 

Jako jedna z niewielu osób nie miałam większego problemu z bohaterami. Zarówno Clary, Jace, Alec i Izzy przypadli mi do gustu. Każdy odznaczał się szczególną cechą, dzięki której dana postać przykuwała uwagę - wrażliwość, odwaga, determinacja i oddanie rodzinie.
Jedynie Simon mi przeszkadzał. Irytujące jest to jego pchanie się w każde miejsce, zazwyczaj tam gdzie go nie potrzeba. Za to Jace jest odważny, sarkastyczny, intrygujący i dla czytelnika bardzo sympatyczny. Jak już wspomniałam polubiłam także Clary. Moim zdaniem jest bardzo fajnie wykreowaną postacią - zdeterminowaną, odważną i oddaną ciotowatemu przyjacielowi. Nie oszukujmy się, gdyby nie Clary Simon na pewno by zginął.

Podobał mi się też wątek miłosny, który ma dość duży zwrot akcji na końcu książki. Muszę przyznać, że jeśli ktoś nie czytał spojlerów, to powinien być dla niego nieprzewidywalny. Clare zbudowała go także na świetnie. Często powtarzałam "No pocałuj ją wreszcie!".

Jednak "Dary anioła" nie podobają mi się tak bardzo jak "Diabelskie maszyny" tej samej autorki.
Ocena: 9/10
2. Okładka
Obie wersje okładkowe są ładne i zgodne z fabułą.
Ocena: 3/3
3. Język i styl
Cassandra Clare ma lekki styl, który wciąga po ostatnią stronę.
Język jest współczesny.
Ocena: 2/2
4. Oprawa graficzna
Ocena: 1/1
5. Akcja
Zabijanie demonów, zaginiona matka, zaginiony kielich. Akcja może dzieje się wolno, ale syci. wszystko jest logicznie, ale nie nudno, wyjaśnione. Są sceny wartkiej akcji, ale także te wolniejsze, które są potrzebne.
Ocena: 5/5
6. Autor
Nie potrafię zliczyć ile razy Cassie złamała serce swoich bohaterów... albo moje serce. Uwielbiam ją i jednocześnie nienawidzę. Ale nie mam zamiaru zaprzeczać, że jest to świetna autorka. Zarówno w "Diabelskich maszynach", jak i "Darach anioła" uważam, że wykorzystała cały swój talent, żeby pokazać nam świat.
Dodam także, jako że przeczytałam już całą serię, że przez 6 tomów wszystkie wydarzenia są pogmatwane, ale także spójne.
Ocena: 4/4 

Podsumowanie: 24/25
Ocena: 5
Procent: 96% 

Wiem, że część, jak nie większość, z Was czytała serię Clare. Jaka jest Wasza opinia? Także polecacie książkę, a może nie. 
Jeśli przeczytałeś recenzję zostaw po sobie ślad - w postaci komentarza ;)

______________________________
Mail - alicjasims1@gmail.com
 

5 komentarzy:

  1. Uwielbiam tę serię i mimo iż ostatnia część jest już nieco naciągana, według mnie, to nie zmienia faktu, że jest to jedna z najlepszych serii.
    Dokładnie! Hihhi ^^ Mnie też irytował Simon, kiedy kręcił się koło Clary. Dopiero gdy spiknął się z Izzy, go polubiłam.
    Pozdrawiam, Livv ;3

    OdpowiedzUsuń
  2. Przeczytałam wszystkie części serii o Nocnych Łowcach Cassi.
    Dary Anioła są jedną z moich ulubionych serii może mój zachwyt trochę zmalał po upływie paru lat, ale nadal bardzo lubię tę serię. Tak samo w 1 części Simon mnie denerwował. Potem to się zmieniło.
    Zapraszam do mnie.
    http://finalpaage.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Hej!!!
Mam nadzieję, że przeczytałeś ten post. Będę wdzięczna, jeśli zostawisz komentarz. Nie musisz zgadzać się z moją opinią, a ja chętnie poznam twoją ;)
Masz pytania? Może jakiś pomysł? Pisz tutaj lub na adres e-mail: alicjasims1@gmial.com