2016-03-04

Recenzja #4 - "Plaga samobójców"

Tytuł: Plaga samobójców
Autor: Suzanne Young
Wydawnictwo: Feeria Young
Przekład: A. Goździkowski
Rok wydania: 2015
Seria: Program
Tytuł oryginalny:The Program
Opis: 
"Brat Sloane popełnił samobójstwo, a jej rodzice panicznie boją stracić ostatnie dziecko. Dziewczyna za nic w świecie nie chce trafić do Programu, stara się więc nie pokazywać przygnębienia . Wsparciem dla niej jest przede wszystkim jej chłopak, James."
(fragment z tyłu okładki)

1. Treść 
Epidemia samobójstw.
Wyobraź sobie świat, w którym co trzeci nastolatek popełnia samobójstwo. Wyobraź sobie ludzi, którzy uważają samobójstwo za chorobę. Wyobraź sobie leczenie "choroby", poprzez wymazywanie wspomnień...
Tytuł może każdego nie zachęca. Ale książkę naprawdę warto przeczytać. Suzanne Young tworzy świetną historię dwojga zakochanych ludzi, którzy mimo wszytko próbują przetrwać w tym dziwnym, chorym świecie. Muszą udawać przed rodzicami, nauczycielami. Muszą udawać, żeby przetrwać. Ale co się stanie kiedy Program ich dopadnie? Czy odnajdą siebie, kiedy o sobie zapomną? Książkę Suzanne Young pochłania się z zapartym tchem. To zarówno historia o miłości, walce, rozpaczy i wielkim strachu. Bez zastanowienia mogę dać min. 9.
Ocena: 9/10
2. Okładka
Okładka idealnie pokazuje osamotnienie Sloane, kiedy była w ośrodku. Natomiast biały kolor kojarzy się ze szpitalem. Moim zdaniem w pełni oddaje treść powieści.
Ocena: 3/3


3. Język i styl
Książka napisana w sposób zrozumiały, ciekawie. Dobra ilość dialogów i opisów.
Ocena: 2/2
4. Akcja 
Książka podzielona jest na trzy części, co ułatwia znajdywanie się w czasie. Szczególnie III przyciąga czytelnika. Po Programie wiemy więcej niż główna bohaterka. Moim zdaniem właśnie wtedy dzieje się najwięcej i to ciągłe pytanie: "Czy Sloane odnajdzie Jamesa". Książka na pewno nie będzie nudzić. Bohaterowie są odważni i żywi. Niektóre momenty denerwują, inne bawią, a jeszcze inne podrywają z krzesła. "Program" to seria godna przeczytania.
Ocena: 4/5
5. Autor
Autorka nie jest jeszcze bardzo popularna. Ale jej dwie książki "Plaga samobójców" i "Kuracja samobójców" są godne scen z "Igrzysk śmierci". O obu książkach pani Young ciężko zapomnieć. Książki o gatunku sci-fi potrafią być dla mnie po prostu nudne lub szybko o nich zapominam. Jednak panie o imieniu Suzanne mają w sobie to coś. "Igrzyska śmierci" i "Program" to książki o których ciężko zapomnieć. 
Ocena: 4/4

Ocena końcowa:
1. Treść: 9/10
2. Okładka:3/3
3. Język i styl: 2/2
4. Akcja: 4/5
5. Autor: 4/4
Podsumowanie: 22/24
Ocena szkolna: 5-
Procent: 92%

9 komentarzy:

  1. Także zgadzam się, że pani Suzanne i jej "Igrzyska śmierci" były i są niezapomniane, przeczytałam je dosłownie jednym tchem.
    "Plaga samobójców" zapowiada się obiecująco, chociaż po przystaniu samego tytułu byłam sceptycznie nastawiona.
    Kolejna świetna recenzja, czekam na kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama także nie była przekonana do kupienia mi tej książki. Mnie jednak tytuł zainteresował i obie części przeczytałam w parę dni.

      Usuń
  2. Masz coś w swoim stylu pisania co zachęca mnie do przeczytania każdej książki ,o której napiszesz recenzję ;D Według mnie plaga samobójców brzmi fajnie. Z chęcią do niej sięgne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och... Dziękuję :-)
      Recenzja "Startera", którą przygotowałam na piątek (nie)stety nie będzie zachęcać

      Usuń
  3. Powiem szczerze, że gdybym weszła do księgarni i zobaczyła ten tytuł to napewno bym ominęła książkę, ale dzięki Twojej opini tego nie zrobię, bo mnie zaciekawiłaś. Mam jednak nadzieję, że nie jest to coś tak podobnego do "Igrzysk Śmierci", bo osobiście nie lubię tej serii, w żadnym wypadku mnie nie wciągnęła, a jedyną osobę którą kochałam w całej serii, pani Collins uśmierciła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba domyślam się o kogo chodzi i też byłam zła na Collins, a jeszcze bardziej na kochane spojlery.
      Mnie właśnie to tytuł zachęcił do kupienia książki.

      Usuń
  4. A ja się wyłamię z szeregu i stwierdzę, że porównanie do Igrzysk Śmierci mnie zniechęciło, według mnie to taka papka dla nastolatek, którą można na półce postawić obok Zmierzchu. Wszystko jest w tych książkach dobrze napisane, (recenzja jest przede wszystkim dobrze napisana!) ale nastawione na zarabianie kasy. Nigdy nie popierałam sztucznego promowania bestsellerów. Na szczęście każdy może mieć swoje zdanie! :)
    Na pewno będę tu częściej zaglądać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba źle się wyraziłam. Mój błąd - powinnam to ująć w innych słowach.
      Czytałam całkiem sporo książek science fiction i nie byłam nimi zafascynowana (np. "Starter", "Delirium", "Więzień labiryntu"). Wyjątkiem jest właśnie "Program" i "Igrzyska śmierci". Może nie powinnam użyć tego porównania, no ale przepraszam za mój błąd.
      Swoją drogą zgadzam się, że ludzie już przesadzają z tymi porównaniami do Igrzysk, napisałam o tym w recenzji "Startera" (pojawi się w piątek).

      Usuń
  5. Recenzja mi się podoba. Książka w sam raz dla mnie

    OdpowiedzUsuń

Hej!!!
Mam nadzieję, że przeczytałeś ten post. Będę wdzięczna, jeśli zostawisz komentarz. Nie musisz zgadzać się z moją opinią, a ja chętnie poznam twoją ;)
Masz pytania? Może jakiś pomysł? Pisz tutaj lub na adres e-mail: alicjasims1@gmial.com